Jedynaczka, poprzednio zamieszkiwała sporą rezydencję wraz z matką, ojcem i babcią. Zapracowani rodzicie nie mieli czasu dla córki, zajmowała się więc nią jej ukochana babcia, która zaraziła ja miłością do fotografii i pisarstwa. Piętnastoletnia Kate podjęła pracę dorywczą w gazecie, pisała artykuły o przyrodzie. Jeździła w teren, często na drugi koniec kraju, co finansował jej ojciec-biznesmen. Podczas jednego z takich wyjazdów, Kate ujrzała pasące się na łące konie, i od razu się w nich zakochała. Pięć lat później dziewczyna za zgodą domowników ostatecznie zadecydowała o opuszczeniu rodzinnych stron. Wynajęła niewielki dom na przedmieściach, by móc dalej rozwijać swój wielki potencjał do jazdy konnej. W dwa lata później założyła własną stadninę-Villa.
Kate jest miłą, pomocną dziewczyną, w której drzemie mnóstwo pozytywnej energii. Niezwykle aktywna fizycznie, inteligentna i spostrzegawcza, a także przyjacielska. Nie może usiedzieć w miejscu, wiecznie coś robi, chociaż bywa w stosunku do pewnych rzeczy odpychająca, to jednak z łatwością można się z nią zaprzyjaźnić. Bywa roztrzepana, ale potrafi się skupić, jeśli tylko zechce. Miłośniczka koni, ma kontakt niemal z każdym z tych nieparzystokopytnych stworzeń.
OGÓŁ
Imię: Paper Grass (eng. Papierowa Trawa)
Wiek: 6 lat
Płeć: Ogier
Rodowód: Jest
Rasa: Koń czystej krwi arabskiej
Maść: Siwa
Wzrost: 147 cm
Matka: Plate (eng. Płyta)
Ojciec: Next
Hodowca:Borys Squariefl
Właściciel: Kate Luvierre Dixon
Predyspozycje: Jazda rekreacyjna, koń hodowlany
OPIS
Historia: Paper Grass urodził się jako mały, rozbrykany siwy źrebaczek, w którym ze względu na rodziców pokładano wielkie nadzieje. Bardzo szybko zaczęto go lonżować, a potem trenować. W wieku 3-ech lat został zajeżdżony, a w rok później wystartował w pierwszych zawodach. Świetnie sobie radził, jednak po dwóch latach przeszedł na emeryturę z powodu poważnej wady nogi. Teraz, mimo że się z tego wylizał, jest zwykłym koniem użytkowym, choć wciąż drzemie w nim potencjał konia wyścigowego.
Charakter: Bywa zadziorny, nieposłuszny, ale mimo to jest koniem spokojnym. Lubi dzieci, pod warunkiem ze nie ciągną go za grzywę, ogon, czy też biją. łaknie towarzystwa i uwagi, toteż często się popisuje. Zdarzało się że poniósł jeźdźca, lub zrzucił go z siebie. Takie sytuacje zdarzają się każdemu koniowi, i należy się z tym pogodzić. Paper jest bardzo towarzyski, ale mimo to, gdy znudzi się czyjąś uwagą, może nadepnąć lub uszczypnąć, a potem jakby nigdy nic sobie pójść. Gdy zrobi coś złego, strzela "To nie ja, nie patrz tak na mnie". Nie nadaje się zbyt dla początkujących, chyba ze jest prowadzony na lonży, ponieważ hamuje ona jego porywczość. Z niezdecydowanym jeźdźcem na grzbiecie, potrafi cwałować po całej łące, nie zważając na nic. Na klacze nauczył się nie zwracać najmniejszej uwagi, chyba ze jest tego na prawdę warta-wtedy trzeba się strzec, Paper robi się strasznie napalony. Prze jego wrodzoną inteligencję i determinację, a także siłę, nie można się z nim nudzić-potrafi otworzyć drzwiczki boksu i uciec, ściągnąć z pyska uzdę, lub wyważyć bramę.
Użytkowość: Jego stęp jest równy, dosyć szybki. Kłus-miękki, delikatny, równy, bardzo przyjemny. Galop jest spokojny, podczas niego nie rzuca w siodle, prawdopodobieństwo upadku jest minimalne. Potrafi dostosować tępo do predyspozycji jeźdźca, wiec nie należy się martwić ze któreś tępo będzie zbyt szybkie. Cwał jest bardzo gładki, podczas niego ma się wrażenie że się płynie. Podczas skoków zachowuje całą powagę na jaką go stać, a gdy przeskakuje się płotek czy jakąkolwiek przeszkodę, niemal tego nie czuć, ponieważ Paper potrafi bardzo gładko wyskakiwać i lądować. Ale jak każdy koń ma swoje wady-panicznie boi się strzałów, fajerwerków, piorunów, grzmotów i krów.
Ekwipunek:
ZACHOWANIE
[Podczas siodłania] Wiedząc, że szykuje się coś przyjemnego, zachowuje anielską wręcz cierpliwość. Mimo to potrafi kopnąć, gdy uwiera go popręg, gniotą ochraniacze, lub nie pasuje uzda, Nienawidzi zakładania ogłowia, wtedy gryzie, charczy i kręci głową, jednak przy odrobinie cierpliwości można osiągnąć cel.
[Podczas czyszczenia] Nie jest jego specjalnym zwolennikiem, może szczypać, kopać i wiercić się, szczególnie wrażliwy jest na punkcie lewej tylnej nogi, która była uszkodzona, dlatego też nie przepada za jej czyszczeniem, i może próbować kopnąć człowieka. W tej sprawie trzeba być stanowczym, ale jak zawsze łagodnym, inaczej nie da rady.
[W terenie] Skupia się tylko i wyłącznie na jeździe. Często wtedy nie słucha poleceń jeźdźca, lub całkiem myli komendy. Można nad nim zapanować przy lekkiej pomocy bacika, wystarczy delikatnie uderzyć go w łopatkę, i uzyskuje się zamierzony efekt. W terenie mimo wszystko jest cudowny, całkowicie skupia się na wyznaczonym celu, i nic go od niego nie odciągnie. No chyba że marchewka.
[Podczas zdjęć] Gdy był jeszcze koniem wyścigowym, zdjęcia, sesje i pokazy były na porządku dziennym. Nie można powiedzieć, że łatwo się do nich przyzwyczaił, minęło trochę czasu nim przestał taranować dziennikarzy i fotografów, ale w końcu cel został osiągnięty. Dziś, gdy widzi aparat kamee i tym podobne, zachowuje powagę, i ślicznie się wygina, prezentując swoją piękną postawę.
[Podczas lonżowania] Gdy tylko jest lonżowany, poważnieje. Lonża jest dla niego rzeczą świętą, lekarstwem na wszystkie fochy, muchy w nosie i złości. Choćby się świat wali, dopóty jest na lonży, dopóty zachowa święty spokój i powagę.
[Podczas skoków] Mimo przeznaczenia wyścigowego, Paper także skakał. Zdarza się, ze skoczy trochę za wcześnie lub za późno, jednak nie przynosi to poważniejszych skutków czy konsekwencji. Podczas skakania niezwykle poważnieje, i zaczyna słuchać, choć bywa że jest tak skupiony, ze nie docierają do niego polecenia.
[PASZPORT] Tak
[SZCZEPIONY] Tak
[PODKUTY] Tak
[ZDROWIE] Bardzo dobre
[KONDYCJA] Bardzo dobra


